Odprysk Świtu ✎ STRESZCZENIE

36 minut czytania

Odprysk Świtu – Dawnshard
Seria: Archiwum Burzowego Światła
Tom: 3,5 nowelka
Autor: Brandon Sanderson
Rok wydania oryginału: 2020
Rok wydania w Polsce: 2021
Tłumacz: Anna Studniarek
Ilość rozdziałów:  19 + Prolog + Epilog
Ilość stron: 175
Wydawnictwo: Mag

Rozdziały Rysn Rozdziały Lopena

– PROLOG –

Yalb żegluje po morzu na statku kapitan Smty. Chce zrobić marynarski żart nowemu członkowi załogi – Dokowi. W konspiracji z innymi żeglarzami nabiera go że dostrzegł na morzu marynarzosprena. Dok zgadza się z nim, że też go zobaczył, mimo iż taka istota nie istnieje. Marynarze chcą go nabrać i przy okazji pozbawić nieco gotówki. Zaraz potem Yalb dostrzega na horyzoncie dryfujący bez bandery statek. Po podpłynięciu okazuje się że jest opuszczony i ktoś próbował go zatopić. Po zbadaniu statku pani kapitan postanawia odholować jednostkę do najbliższego portu aby ją naprawić.

֎ ֎ ֎

Rozdział 1

Rysn siedzi w swoim gabinecie i planuje nową wyprawę handlową. Przebiera w różnych ofertach, ale jej myśli ciągle krążą wokół chorej Chiri-Chiri, która jest apatyczna i nie chce jeść. Rozmyśla również o swojej sytuacji i kalectwie. Rozmawia z Niklim, swoim nowym tragarzem, który cały czas próbuje jej we wszystkim usługiwać. Do gabinetu przychodzi jej przyjaciel Talik, mówi że wraz z królem byli w Azirze, ponieważ chcieli spotkać się z Dalinarem Kholinem. Potem Talik zwraca uwagę na Chiri-Chiri, jej wielkość i zły stan, dodaje że podobno w dawnych czasach Skowrończyki osiągały większe rozmiary niż dzieje się to obecnie. Przyznaje, że Relu-na dowiedział się o Chiri-Chiri i jej złym stanie zdrowia i doradził że może jej pomóc jedynie wyprawa na tajemniczą wyspę Akinah. Rysn znajduje w swoich dokumentach pismo od Navani Kholin, która poszukuje statku, którego załoga zdecydowała by się na wyprawę na tą wyspę.

Rozdział 2

Rysn udaje się wraz z Niklim do Urithiru. Podziwia budowę wieży oraz tajemnicze fabriale tworzone przez Navani i jej naukowców. Na spotkaniu z niedawno wyniesioną królową Urithiru prowadzą negocjacje odnośnie wyprawy Wędrownego Żagla na Akinah. Rysn jest zdziwiona faktem, że monarchowie nie mogą wysłać na wyspę Wiatrowych aby zbadali teren, tylko potrzebują pomocy zwykłego statku. Navani tłumaczy jej, że wokół wyspy krążą tajemnicze istoty które wysysają Burzowe Światło i Świetliści nie są bezpieczni. Navani jest wyraźnie zafascynowana Chiri-Chiri. Zgadzają się co do wyprawy, wysokości wynagrodzenia, a Rysn dodatkowo będzie miała na statku towarzystwo Świetlistych i artifabrianki, która spróbuje udoskonalić przedmioty które wykorzystuje po utracie władzy w nogach.

Anglojęzyczna okładka Odprysku Świtu

Rozdział 3

W Urithiru Lopen wychodzi powitać delegatów z wysp Reshi i ich króla. Zabiera Talika na wyprawę po wieży, co oznacza poszybowanie z nim wysoko wokół budowli. Rozmawiają o tym czy można zaufać władcom Alethyjczyków, Talik przyznaje się Lopenowi, że ich król widzi pyłosprena, co sugeruje że jest Pyłowcem. Lopen prosi aby król porozmawiał o tym bezpośrednio z Dalinarem. Talik zaczyna lubić Wiatrowego, bo uznaje że jest szczery i nie ma w nim fałszu. Lopen odstawia go do poselstwa Reshi i rozmawia z Kaladinem, który niepokoi się że poleciał z Talikiem bez jego zgody. Kaladin zgadza się żeby Lopen wziął udział w misji na Akinah, wezmą ze sobą również jego kuzyna Huio i córkę Skały, Sznur.

Rozdział 4

Rysn wraz z Niklim wchodzą na pokład Wędrownego Żagla i tragarz pomaga jej ulokować się w specjalnie zamontowanym krześle na pokładzie. Kapitan Drlwan wyraźnie nie lubi Rysn. Thaylenka wątpi aby było to spowodowane jej niepełnosprawnością i zastanawia się skąd bierze się ta wrogość załogi. Kapitan informuje Rysn, że w nocy zginęła samica węgorza niebieskiego, która mieszkała na statku i była pokładowym zwierzakiem. Ta śmierć powoduje zdenerwowanie wśród załogi, która mimo zaprzeczeń ciągle jest dość przesądna. Rysn po przebiegu rozmowy z kapitan domyśla się, że kobieta spodziewała się że to ona dostanie Wędrownego Żagla. Podejrzewa że kapitan nie ceni jej ponieważ Rysn w przeszłości była kapryśna i rozpuszczona, a Vstim oddał jej statek tylko z przywiązania. Radzi Niklemu aby pozwolił marynarzom zrobić sobie z niego jakiś żart, co sprawi że go bardziej zaakceptują.

Rozdział 5

Podróż Wędrownego Żagla trwa już kilka tygodni. Rysn przez ten czas próbuje nawiązać kontakt z załogą, która jednak jej unika. Co innego Lopen który często dotrzymuje towarzystwa Rysn. Jako osoba która kiedyś również była nie pełno sprawna rozumie ją i umie z nią rozmawiać. Udaje im się nawet razem żartować na te tematy. Rushu badająca fabriale tłumaczy Rysn zasady działania fabriala który dla niej przygotowała. Pokazuje jej na jakiej zasadzie działa obręcz z rubinami. Niestety Rysn rozumie że mimo iż jej krzesło mogło by się w ten sposób unieść, dalej potrzebowała by kogoś do pomocy i przesuwania siedziska. Jest rozczarowana, ale próbuje po sobie tego nie pokazywać. Kstled, okrętowy zbrojmistrz, przychodzi z informacją że stało się coś złego i Rysn jako rebsk[1] sama musi to zobaczyć.

Rozdział 6

Po przejściu do magazynów z zapasami odkrywają, że we wszystkich beczkach z nasionami lawisu[2] znajdują się robaki. Załoga uważa, że to Mroczne Dusznikowanie. Sznur przyznaje że wszyscy marynarze wiedzą już o tym wydarzeniu i uznają go za zły omen. Rysn postanawia szybko zainterweniować i wpada na pomysł sprzedaży zepsutego ziarna nomadom z pustkowi Hexi. Jest to lud spokojny, hodujący zwierzęta, który wierzy że robaki i owady są roślinami. Rysn udaje się wynegocjować bardzo dobry kontrakt i wymienia wszystkie beczki z zepsutym jedzeniem na suszone mięso. Nawet kapitan statku jest pozytywnie zaskoczona tą transakcją. Nikli przyznaje się Rysn, że załoga rzeczywiście zaczęła go akceptować i już normalnie z nim rozmawiają. Opowiada trochę o swojej przeszłości, że został zdradzony przez kogoś komu ufał. Rysn mówi że Vstim zawsze uprzedzał ją aby szczególnie uważnie sprawdzać umowy z przyjaciółmi, bo ich zdrada zawsze boli najbardziej. Po tej rozmowie Nikli odchodzi i zaczyna porozumiewać się z innymi Bezsennymi[3]. Są rozczarowani że kolejny sabotaż i próba zawrócenia statku z trasy nie poskutkował. Nikli martwi się również tym że zaczyna lubić załogę. Oświadcza pozostałym rojom że będzie jeszcze próbował ich zniechęcić. Bezsenni zgadzają się ale jasno oświadczają że jeśli dywersja się nie powiedzie, Nikli będzie musiał zabić załogę i Świetlistych.

Rozdział 7

Lopen rozmawia ze Sznur o tym że jego zdaniem załoga statku zaczęła się dziwnie zachowywać. Huio wraca z wyprawy na ląd z łączotrzcinami przez które przekazywał wiadomości. Prezentuje im również płytki z aluminium który dziwnie oddziałuje na spreny, a odpowiednio gruby warstwa aluminium może zablokować ostrze odprysku. Wytwarza się go przez Dusznikowanie więc jest to rzadki metal. Sznur mówi dlaczego nie wróciła na Szczyty Rogożerców, a  Lopen odkrywa że dziewczyna bardzo mu się podoba. Sznur przyznaje że widzi Szczęściospreny, których z każdym dniem jest coraz więcej. Huio mówi Lopenowi, że chce zbadać otrzymane od Rushu łączotrzciny, chociaż Lopen uważa że kuzyn z pewnością je zepsuje. Huio składa łączotrzcine ale nie działa poprawnie, więc prosi Lopena aby zwrócił je żarliwczyni, a on za nie zapłaci. Po wejściu z powrotem na pokład odkrywają, że w wodach oceanu dryfuje martwy santhid[4].

Rozdział 8

Załoga Wędrownego Żagla i sama Rysn jest przerażona znaleziskiem. Stara się tego nie okazać, ale sama zaczyna się zastanawiać czy nie spadło na nich jakieś nieszczęście. Postanawia jednak nie poddawać się zabobonom. Przekonuje załogę, że dusza martwego santhida przybyła do nich aby odprawili odpowiedni rytuał pogrzebowy. Chcą odholować zwłoki na najbliższą wyspę, gdzie spalą ciało a skorupę zachowają i zabiorą podczas drogi powrotnej. Kapitan ją popiera i marynarze próbują zaczepić o santhida haki holownicze. W tym momencie martwe ciało rozpada się na setki tysięcy malutkich kremlików i innych morskich stworzonek, które znikają w głębinach.

Rozdział 9

Załoga po zobaczeniu rozpadającej się istoty spędza noc na wyspie. Rysn rozmawia z Vstimem i Jasnah przy pomocy łącztrzcin i razem zastanawiają się kto próbuje zakłócić wyprawę. Rysn dowiaduje się że trzymano przed nią w tajemnicy, że na Akinah może znajdować się Brama Przysięgi, którą Świetliści muszą odnaleźć. Królowa Jasnah sugeruje, że tajemniczym stworem który udawał santhida może być starożytny Aimianin. Były to istoty które składały się z tysięcy malutkich kremlików i zjadały nieświadomych zagrożenia ludzi. Dochodzą do wniosku że na pokładzie może ukrywać się wrogi Tkacz Światła, który utkał tak skomplikowaną iluzję. Potem Rysn rozmawia z Niklim, który opowiada jej zasłyszane w dzieciństwie legendy dotyczące Aimii i tego jak została zniszczona. Potem do Rysn podchodzi Sznur i mówi że, zgodnie z wierzeniami rogożerców, pod postacią martwego santhida ukrywał się potężny bóg, których oni nazywają Bogowie Którzy Nie Śpią. Sznur mówi również, że widzi dużo szczęściosprenów i mimo iż bogowie są śmiertelnie niebezpieczni, oni powinni kontynuować podróż. Rysn próbuje się dowiedzieć czy dziewczyna umiała by dostrzec kogoś schowanego za iluzją. Potem podchodzą do niej Rushu, z Lopenem i Huio, żarliwczyni chce wypróbować nowy sposób wykorzystania fabriali, który, zupełnie przez przypadek odkrył Huio, gdy majstrował przy łączotrzcinie. Dzięki kawałkowi aluminium pozostawionym w mechanizmie fabriala, działają one inaczej, przenosząc ruch w pionie ale nie w poziomie, dlatego Rysn może poruszać się na swoim wózku, w miarę samodzielnie. Na samym końcu Nikli sugeruje Rysn, że Sznur zachowuje się podejrzanie. Rysn prosi go aby zdobył jakiś dowód na zdradę rogożerczyni i aby nikomu o tych podejrzeniach na razie nie mówił.

Rozdział 10

Rysn jest szczęśliwa że po odkryciu nowego wynalazku może w miarę swobodnie poruszać się po okręcie. Gdy podchodzi do niej Sznur, wysyła Niklego aby zbadał jej kajutę i odnalazł ewentualne dowody. W międzyczasie rozmawia z rogożerczynią i wypytuje ją o jej motywacje do udziału w tej wyprawie. Sznur przyznaje że szuka skarbu, a Rysn jest trochę zawiedziona że dziewczyna ma tak pospolite ambicje. Gdy Nikli wychodzi z powrotem na pokład, podchodzi i przekazuje jej że w rzeczach Sznur odnalazł Czarnozgubę[5]. Sugeruje że to tą trucizną otruto Wrzask, okrętowego zwierzaka. Rysn woła Kstleda, aby pojmali i aresztowali Niklego. Okazuje się że wieczór wcześniej przeszukali już rzeczy rogożerczyni i nie było w nich trucizny, więc to on musiał ją podrzucić. Sprawdzają czy Nikli nie jest Tkaczem Iluzji ale Chiri-Chiri nie reaguje na mężczyznę. Postanawiają przetransportować go na pobliską Aimię i tam zostawić, aby mogli bezpiecznie kontynuować podróż.

Rozdział 11

W czasie rejsu na Akinah muszą jeszcze przepłynąć przez nienaturalny sztorm otaczający wyspę. Lopen nie chce chować się w kajucie i wraz z Ruą, jego sprenem, patrolują pokad. Marynarze stawiają opór nawałnicy, a Świetlisty jest pod wielkim wrażeniem ich umiejętności i odwagi. Gdy Turlm, jeden z żeglarzy zostaje zmyty przez falę z pokładu, Lopen rusza mu na pomoc. Dzięki swojemu sprenowi udaje się go wyciągnąć z topieli i odstawić na pokład Wędrownego Żagla. Lopen postanawia pełnić służbę i pilnować marynarzy dopóki nie wypłyną z burzy. Musi również uważać na istoty które pojawiły się głębinie wokół statku, potrafiące wysysać Burzowe Światło. Lopen jest świadomy, że jeśli dopadły by go w wodzie, byłby zgubiony. Udaje im się bez strat w ludziach przebyć sztorm, a po drugiej stronie odnajdują zaginioną wyspę.

Rozdział 12

Rysn wraz z Chiri-Chiri zostają wyniesione na pokład. Rebsk jest zrozpaczona, bo Skorwończyk ledwo się porusza. Na plaży Akinah leżą martwe morskie stworzenia i ogromne serca klejnotów. Rysn pozwala na zbliżenie się do wyspy i przeprowadzenie zwiadu w który weźmie udział kilku marynarzy, Świetliści i żarliwczyni. Gdy tylko zbliżają się do Akinah, Chiri-Chiri nagle odzyskuje siły i skacze do wody. Szybko zniknka w falach, uganiając się za szczęściosprenami. Rysn nie zdawała sobie sprawy że Skorwończyk potrafi pływać. Kobieta martwi się czy stworzonko do niej wróci, teraz gdy znalazło się z powrotem na rodzimej wyspie.

Rozdział 13

Lopen wraz z towarzyszami płyną na wyspę. Rushu nie obawia się wyimaginowanej klątwy i mówi marynarzom aby załadowali do ładowni statku tyle klejnotów ile się da. Rysuje plany plaży i rozłożenie szkieletów wielkoskorupów. Chcą również odnaleźć Bramę Przysięgi, jeśli tam się znajduje. Na środku wyspy zauważają ruiny niewielkiej osady. Przekazują informacje na statek, że plaża jest bezpieczna i można zejść ze statku, a sami ruszają w głąb lądu, aby przyjrzeć się pozostałościom miasteczka.

Rozdział 14
Ruiny Akinah Szkic: Isaac Stewart

Rysn bardzo martwi się o Skowrończyka, ale jednocześnie jest bardzo podejrzliwa w stosunku do otaczającej ją wyspy. Uważa że wszystko na Akinah wygląda niewłaściwie. Sznur zgadza się z nią, przyznaje również że skarb którego pragnie, to nie klejnoty tylko zbroja odprysku. Rogożerczyni chce odnaleźć jedną, aby móc chronić swoją ojczyznę. Mówi że na Szczytach Rogożerców znajduje się Brama do świata bogów i niedługo nadejdą obcy ludzie którzy będą chcieli nad nią zapanować. Rogożercy muszą mieć środki i możliwość do obrony swojej ziemi. Sznur dziękuje Rysn, za to że nie uwierzyła Niklemu który próbował wmanewrować ją w spisek.

Rozdział 15

Lopen wraz z Rushu ruszają do ruin miasta w centrum wyspy. Świetlisty jest bardzo niespokojny, wyspa mu się nie podoba, uważa że coś z nią jest nie tak. Z góry ruiny wyglądają jak kwiat, uznają że Brama Przysięgi musi znajdować się w samym centrum. Po drodze odkrywają że znalezione na plaży klejnoty, nie są jak myśleli diamentami, lecz kwarcem. Odnajdują zniszczoną Bramę i uznają że ona również jest fałszywa i zostawiona niejako 'na pokaz’. Ma odwrócić uwagę od cenniejszych artefaktów. Udaje im się odnaleźć ukryte schody i wejście do podziemi. Prawdziwe Akinah zostało dawno pokryte kremem, a nowe ruiny powstały aby zmylić poszukiwaczy, którzy przypłyną na wyspę. Lopen nagle zdaje sobie sprawę, że odkryli tajemnicę która w założeniu miała zostać nieodkryta. Twórcy owej pułapki muszą się właśnie przygotowywać do ataku na statek i jego załogę. Rysn odkrywa, że do statku zmierzają tysiące kremlików z których na pokładzie tworzy się Nikli. Oświadcza Sznur, że nie spodziewali się udziału Widzącej w tej wyprawie, a teraz będą musieli ich zabić. Bezsenni szanują rogożerców za to że tak długo strzegli Prostopadłości Pielęgnacji. Sznur podnosi Rysn i razem z nią skacze do oceanu.

Rozdział 16

Sznur dopływa wraz z Rysn do podwodnego tunelu, towarzyszą im setki szczęściosprenów. Rogożerczyni mówi że to właśnie te spreny pokierowały je tutaj, pokazały im drogę i ją oświetlały. Sznur idzie na rekonesans i szybko wraca, bowiem udaje jej się odnaleźć pancerz odprysku, którego tak pragnęła. Zanosi Rysn w głąb korytarzy i zatrzymują się pod wielkim freskiem przedstawiającym roztrzaskujące się na kawałki słońce. W komnacie znajduje się również zbroja i duszniki, ale kobieta jest zafascynowana malowidłem. Jest okrągły i inkrustowany złotą folią, pokryty pismem którego nie rozpoznawała. Przedstawia słońce pękające najpierw na cztery części, a następnie na 16. Fresk wzywa Rysn i podczas gdy Sznur udaje się na poszukiwania klejnotów, potrzebnych do uruchomienia pancerza, na Rysn spływa energia z malowidła, uderzając w jej umysł.

Rozdział 17

W tym samym czasie Lopen walczy z wielkim morskim potworem, który próbuje zjeść Huio. Udaje mu się uratować kuzyna, który przestrzega go przed małymi stworami kradnącymi Burzowe Światło. Lopen próbuje przekonać swojego sprena, aby stał się Ostrzem Odprysku i zaakceptował jego przysięgę. Rysn chce negocjować z Niklim, który pojawia się w komnacie w towarzystwie dwóch innych Bezsennych.

Rozdział 18

Podczas walki z wielkim różowo-białym morskim robakiem, przez Bezsennych nazywanym wyspecjalizowanym hordnikiem, Lopen zostaje zaatakowany przez rój małych kremlików wysysających Burzowe Światło. Spada na ziemie i łamie nogę. Nie ma już inwestytury którą mógłby się uleczyć i walczyć, potwór kieruje się w jego stronę aby go zabić. Lopena ratuje Huio, któremu udaje się stworzyć Młot Odprysku.
W tym samym czasie Rysn negocjuje z Niklim i uświadamia mu że nawet jeśli zabiją wszystkich z Wędrownego Żagla pojawią się kolejni, którzy zostaną wysłani przez Navani Kholin. Nikli przyznaje, że próbowali wszystkiego aby ich odstraszyć od wyspy. Rysn próbuje przekonać Bezsennego że jeśli to ona przemówi do władców, to uwierzą że na Akinah nie ma nic ciekawego. Jednak Nikli obawia się pozostawić ich przy życiu, z tajemnicą którą posiedli. Mówi że teraz gdy Starożytni Strażnicy Akinah niemal wymarli, to oni muszą chronić Odprysk Świtu. Wtedy zauważa, że Rysn zrobiła coś z freskiem, chce ją zabić, ale wtedy w komnacie rozlega się ryk.

Rozdział 19

Rysn zauważa w komnacie obok czaszki ogromnych wielkoskorupów. Otaczają ją roje świetlistych, białych sprenów i pojawia się Chiri-Chiri która odstrasza Niklego. Skowrończyk odzyskuje swoje zwyczajne fioletowo-brązowe barwy i wygląda już na zdrowego, i bardzo rozwścieczonego. Sznur i Rysn nagle rozumieją, że to Skowrończyki były Starożytnymi Strażnikami chroniącymi to miejsce. Rysn uświadamia sobie że to właśnie Chiri-Chiri sprowadziła ją do tego miejsca, a Sznur dodaje że spreny również brały w tym udział. Nikli broni się, że Skowrończyk tych rozmiarów musi związać ze sobą mandry[6], inaczej zginie. Uważa, że Rysn ukradła Odprysk Świtu. Kobieta zdaje sobie sprawę, że Bezsenni są po prostu przerażeni tym co się stało, tym że stracili kontrolę i nie wiedzą co dalej robić. Rysn uświadamia im, że ich tajemnica powoli wychodzi na jaw i jeśli oni, to na Akinah pojawią się kolejni ludzie i w końcu ich sekret zostanie zniszczony. Przekonuje ich, że najlepszym sposobem na ukrycie Odprysku Świtu jest schowanie go w miejcsu w którym nikt się nie spodziewa, czyli w umyśle człowieka – Rysn. Nikli tłumaczy jej, że były cztery Odpryski Świtu, Rozkazy, które zniszczyły samo Adonalsium. Mówi Rysn, że jej Skowrończyk będzie ciągle rósł i ponownie będzie musiał wrócić na wyspę aby związać kolejne mandry. Bezsenni ostatecznie zgadzają się na ustalenia, ale każą Rysn przysiąc że ona sama nigdy nie zwiąże się z żadnym sprenem i nie zostanie Świetlistą. Nigdy również nie zdradzi nikomu co się z nią stało, chyba że Bezsenni wcześniej wyrażą na to zgodę. Sznur również składa przysięgę.

֎ ֎ ֎

– EPILOG –

Lopen, mimo że próbuje to ukryć, bardzo przeżywa że Huio pierwszy osiągnął Trzeci Ideał Świetlistych. Uważa, że podziękowanie kuzynowi za ocalenie życia będzie trudniejsze niż myślał. Gratuluje mu, chociaż ma wątpliwości. Huio spojrzał na Lopena tuż zanim wypowiedział przysięgę, czy to oznacza że go nienawidzi? Pyta o to kuzyna, ale on zaprzecza. Przyznaje jednak że jego żarty często sprawiają im przykrość, pyta czy tak często musi ze wszystkich kpić. Mimo iż Lopen nie daje tego po sobie poznać, jest bardzo przejęty tą rozmową. Udaje się do kajuty i postanawia stać się lepszym człowiekiem. Rua przemienia się w sztylet, a potem świetlisty miecz. Słowa zostały zaakceptowane, a Lopen osiąga trzeci ideał.
Rysn cały czas zastanawia się nad konsekwencjami tego co się stało w podziemiach Akinah, czy sobie poradzi z odpowiedzialnością. A także z Chiri-Chiri która prawdopodobnie osiągnie wielkie rozmiary. Przychodzi do niej kapitan Drlwan i zastanawia się czy Alethyjczycy rzeczywiście pozwolą Sznur zachować kompletną zbroję odprysku. Cieszy się jednak że królestwu Thaylenah przypadną w udziale Duszniki, na które monopol zawsze mieli Alethi. Kapitan dziękuje również swojej rebsk, że nie chciała negocjować jeśli to nie obejmowałoby bezpieczeństwa załogi. Proponuje jej, aby przy najbliższej wyprawie handlowej, Rysn stanęła u sterów Wędrującego Żagla, aby wyprowadzić go z portu.


 ➢ Recenzja Odprysk Świtu 
Indeks wyrażeń

Rebsk 1 – Thayleńskie określenie właściciela statku, niekoniecznie kapitana.
Lawis 2 – gatunek rośliny z rodziny skałopąków, uprawiany na terenie całego Rosharu.
Bezsenni 3 – rozumna, niehumanoidalna rasa. Ich ciała składają się z rojów połączonych umysłami stworzeń zwanych hordnikami.
Santhid 4rzadko spotykane morskie stworzenie. Marynarze spotkanie z nim uważają za przynoszące szczęście i pomyślność.
Czarnozguba 5 – jedna z najsilniejszych trucizn na Rosharze.
Mandra 6stworzenia które w Cieniomorzu ciągną statki i zawsze krążą wokół wielkoskorupów, w postaci sprenów o kształcie grotu strzały.

0 0 głosy
Oceń artykuł
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Ostatnio w kategorii - Streszczenia

0 0.00